Otóż od 9 lutego jakiś pan, na oko 50-60 lat, publikuje filmiki w których opowiada o swojej amputowanej nodze. Opowieść jak opowieść, ale on ma tę nogę w rękach. W pierwszym filmie ona jest wciąż "świeża", w drugim zamrożona. Gość opowiada o tym w sposób, w jaki opowiada się o jakimś nowym gadżecie, który dopiero się rozpracowuje.
No i oczywiście - ustawiłem sobie subskrypcję.
edit: udostępniłem na prośbę, pozdrawiam :)
no kurwa, ale linka to ty podaj
OdpowiedzUsuń*tę nogę
OdpowiedzUsuńjeden chuj (przez "ch")
OdpowiedzUsuńale niech będzie, skoro czeka mnie sława
OdpowiedzUsuń