niedziela, 19 lutego 2012

Chyba absolutny koniec Internetu. Nie wiem, czy coś dalej jest jeszcze do odnalezienia.

Otóż od 9 lutego jakiś pan, na oko 50-60 lat, publikuje filmiki w których opowiada o swojej amputowanej nodze. Opowieść jak opowieść, ale on ma tę nogę w rękach. W pierwszym filmie ona jest wciąż "świeża", w drugim zamrożona. Gość opowiada o tym w sposób, w jaki opowiada się o jakimś nowym gadżecie, który dopiero się rozpracowuje.




No i oczywiście - ustawiłem sobie subskrypcję.


edit: udostępniłem na prośbę, pozdrawiam :)

4 komentarze: